Energetyka odnawialna, szanse i problemy - rynek oraz fotowoltaika

                                              Szanse i problemy idące za energią odnawialną

Ziemia jest wystarczająco bogata w zasoby naturalne, nie interferujące w jej naturalny ekosystem na tyle byśmy odeszli od paliw kopalnych i przeszli na energetykę odnawialną. Zespół amerykańskich naukowców pod przewodnictwem Davida Gaira obliczył, że wystarczyłoby pokryć małą część pustyni Sahary panelami fotowoltaicznymi by zaspokoić potrzeby energetyczne całego świata.  Wystarczyłoby pokryć 9% powierzchni światowych oceanów wodorostami, a wytworzonym z nich biometanem którym zasilalibyśmy biogazownie  w stopniu wystarczającym by zastąpić całą światową produkcję węglowodorów, jednocześnie usuwając z atmosfery 53 miliardy ton dwutlenku węgla rocznie. Taki wynik pozwoliłby przywrócić poziom stężenia Co2 w atmosferze do poziomu z ery przed industrializacją jednocześnie wzmagając zrównoważony wzrost liczby ryb morskich do poziomu mogącego, wliczając w to obecne zasoby zapewnić dodatkowe pożywienie dla nawet 10 miliardów ludzi.  Ogromna moc drzemie w energii kinetycznej pływów morskich i oceanicznych. Gdybyśmy mogli wykorzystać przynajmniej 0,1% energii w nich drzemiącej zaspokoili byśmy światowy popyt na energię ponad 5 krotnie! Nie wspominając już o potencjale jaki drzemie w geotermalnych zasobach Ziemi, wykorzystując tylko ciepło z warstwy wewnętrznej najdalej oddalonej od jądra, można spełnić światowe zapotrzebowanie ponad sto tysięcy razy.  

Przemysł innowacyjny

Największą szansą jaką tworzy rozwój energetyki odnawialnej jest to, że jest to biznes polegający mocno na innowacji, a podstawą wysoko dochodowych gospodarek są właśnie wysokie wydatki na badania i rozwój w sektorze innowacji. Równocześnie obecnie liderujące światowe gospodarki, Stanów Zjednoczonych i Chin nie ratyfikowały porozumienia z Kioto, tworząc miejsce innym krajom na stanie się liderami w przemyśle energetyki odnawialnej. Zaraz za innowacjami idą nowe, zarówno wysoko płatne, eksperckie miejsca pracy oraz te mniej wymagające w procesie instalacyjnym i budowniczym. Jest to główny argument dzięki któremu za energetyką odnawialną idzie również wyrównanie poziomu rozwoju i poziomu życia mieszkańców wsi. Kolejną szansą dla rozwoju OZE jest coraz niższa rentowność kopalni wydobywających węgiel kamienny i brunatny – gdyby rządowe dopłaty do tego źródła paliwa przeznaczyć na rozwój bardziej efektywnych metod energetycznych można by upiec tak zwane dwie pieczenie na jednym ogniu – pozbyć się obciążeń dla budżetu a jednocześnie zapewnić nowe, alternatywne miejsca pracy w przyszłościowym sektorze. Unia europejska dzięki wprowadzeniu regulacji na temat handlu tak zwanymi ,,certyfikatami energetycznymi” utworzyła nową możliwość zarobku również dla pośredników z branży finansowej. Przy poruszonym temacie certyfikatów warto wspomnieć, że źródła posiadające certyfikat zielony, czyli pochodzący z nie szkodzących środowisku elektrowni posiadają również pierwszeństwo w sprzedaży przez dystrybutorów i  pośredników handlu energią elektryczną. Wielkie koncerny energetyczne zostały lekko ,,przymuszone” przez ustawodawców na zawieranie w bilansie swojej produkcji energetycznej także źródeł odnawialnych, bądź jeśli nie poczynią odpowiednich innowacji będą zmuszeni do zakupienia na towarowej giełdzie energii świadectw pochodzenia energii o kolorze zielonym lub uiścić opłatę zastępczą w wysokości 240zł za każdą megawatogodzinę różnicy pomiędzy ilością energii, którą producent faktycznie wyprodukował ze źródeł zielonych a tą pochodzących ze źródeł mniej przyjaznych środowisku. Jeśli takowy producent nie wywiąże się z tego obowiązku, Urząd Regulacji Energetycznych może ukarać taką firmę aż do kwoty 15% przychodów za poprzedni rok podatkowy.

Problemy

Głównym problemem dla inwestorów rozważających wejście na rynek produkcji OZE, są obecnie niskie ceny ropy naftowe, a także rozwój technologii pozwalający na obniżanie kosztów jej wydobycia. Również kampanie medialne i dezinformacyjne krajów, jak i międzynarodowych korporacji których głównym dochodem jest wydobycie, produkcja, przetwórstwo i sprzedaż paliw kopalnych mają na celu spowolnienie rozwoju OZE. Paradoksem w tej sytuacji jest zachowanie największej firmy świata Saudi Aramco, której głównym źródłem dochodu jest sprzedaż produktów węglowodorowych, zasila swoje budynki biurowe instalacją fotowoltaiczną.

Na zakończenie film, pokazujący w wielkim skrócie potencjał energii odnawialnej.

"Wierzę, że dbając o rozwój fotowoltaiki, dbamy nie tylko o środowisko ale również o własne portfele."
Bartosz Szymański
inżynier odnawialnych źródeł energii
Close Menu